MOC WIARY UZDRAWIA

Kamień Krajeński
Dodane: Poniedziałek, 26 Styczeń, 2026  21:05

Szczegóły ogłoszenia

  • Kategoria: Przyjmę za darmo

Opis oferty

To jedno "boom" zmieniło wszystko.
Kiedy z szalonej 28-latki niemającej żadnych większych trosk, imprezowej, pracującej zawodowo dziewczyny stałam się osobą leżącą... nieprzytomną... przykutą do łóżka.

Doznałam urazu czaszkowo-mózgowego, wystąpił u mnie krwiak mózgu, doszło do złamań kości twarzoczaszki, uszkodzenia wzroku oraz czterokończynowe porażenie spastyczne.

Miałam bardzo mało szans na przeżycie po tym wypadku.
Lekarze, rodzina walczyła o mnie, moje zdrowie i życie.
Wierzyli we mnie. Wierzyli w to, że kto jak kto, ale ja dam radę z tego wyjść. Wierzyli, że uda mi się chociaż ruszyć palcem, może dłonią, ręką czy stopą… Że nie odejdę tak szybko z tego świata.
Jak to mówili lekarze „cudem przeżyłam”.

Poruszałam się na wózku z pomocą innych osób, bo sama nie mogłam tego robić.
Miałam połamaną lewą rękę, która nie chciała się zrosnąć. Do tego przyszło mi się zmagać z niedowładem. Potem przyszła pora na poruszanie się bez wózka. Nie potrafiłam w ogóle chodzić! Powodem był, prócz niedowładu, brak zrostu kości w prawej nodze. Nie mogłam jej obciążać. Najpierw próbowałam uczyć się chodzić o kuli. Po czym nadszedł czas na naukę chodzenia z długim kijem. Służył mi on do utrzymywania pionowej postawy ciała.
Moja lewa noga z niedowładem nie chciała stać. A co dopiero zginać się czy chodzić.
Z pomocą „przyszedł mi” egzoszkielet. Dzięki niemu mogłam uczyć się chodzić. Jako dorosła osoba zaczynałam od zera jak małe dziecko. One tak szybko się tego uczą, a mi to chodzenie szło opornie.

Pozostał mi lewostronny niedowład ręki i nogi. Dodatkowo nadal mam w lewym ręku przykurcz zgięciowy i niedowład spastyczny. Przy braku ćwiczeń może się on pogłębić. Wciąż mam problemy z chodzeniem i utrzymaniem równowagi przez uszkodzony błędnik. Na nierównej powierzchni muszę iść z kimś pod lub za rękę. Wystarczy drobna nierówność i lewa noga haczy, napina się i upadam.

By funkcjonować w codzienności muszę nieustannie się rehabilitować. Tak też staram się robić.
Znalazłam jednak miejsce, gdzie mogę ćwiczyć fizycznie oraz dodatkowo stymulować mięsnie dzięki bardzo dobrym zabiegom. Dzięki temu jestem w stanie wykonywać ćwiczenia, które wcześniej były niemożliwe do wykonania. Oprócz obrażeń zewnętrznych i wewnętrznych bardzo ucierpiała także moja psychika. Miałam głęboką depresję.

Znalazłam jednak to jedno miejsce gdzie rehabilituję swoje ciało i dbam o swoje samopoczucie. Wzmacnia mnie to fizycznie jak i psychicznie. To kosztowne, ale warto. Jest tam wszystko to czego mi potrzeba.
Miło mi będzie, jak mnie wesprzesz.

Twoje 1,5% pomoże mi w dalszej rehabilitacji!
Wystarczy wpisać w PIT: KRS 272 272,
cel szczegółowy: Anna Kortas.
Dzięki Tobie mogę dalej walczyć o swoje zdrowie i swoją sprawność!️
Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość

ANNA
Konto prywatne
Na Lento.pl od 18 wrz 2024
Strona użytkownika
  • Wypromuj
  • Zgłoś naruszenie
  • Drukuj ulotkę
  • Edytuj/usuń
Wyczyść historię

Udostępnij ogłoszenie

Udostępnij na FacebookUdostępnij na X Kopiuj link do ogłoszenia

Dodaj notatkę

Opis musi być krótszy niż 250 znaków